Na Szkle
Słyszy się często o malowaniu na szkle, które przepięknie eksponuje obrazy olejne i akwarelowe. Jednak mało kto słyszał o ozdabianiu szkła metodą decoupage. Któż z nas nie zachwycał się przepiękną butelką, która wyglądała jakby była ręcznie malowana? Otóż najprawdopodobniej efekt taki dała metoda zdobienia decoupage, która na szkle odbywa się w zupełnie inny sposób niż na materiałach drewnianych, metalowych czy porcelanowych.
Kolejne kroki postępowania podczas metody decoupage na szkle:
− wybierz szkło, które ma zostać postarzone (butelki po winie, ozdobne kieliszki, szybki do drzwi),
− zastanów się nad motywem, który chcesz umieścić na szklanej powierzchni, wybierz go i odpowiednio wytnij, pomijając tło,
− pomaluj szklaną powierzchnię białą bądź szarą farbą podkładową, która zwiększy przyczepność szklanej tafli i sprawi, ze przyklejane motywy będą się lepiej trzymały,
− przy pomocy suchego, płaskiego pędzla nanieś grubą warstwę podkładu pękającego,
− poczekaj, aż podkład wyschnie i ponownie pomaluj szkło tym razem farbą akrylową na wybrany przez Ciebie kolor, który będzie służył za tło malowidła,
− specjalnym preparatem akrylowym nałożonym na gąbkę wycieniuj szklaną powierzchnię, aby nie była „płaska” a przestrzenna, trójwymiarowa,
− pomaluj szkło klejem do decoupage i przyklej na to wybrany i wycięty motyw z papieru, który po przyklejeniu zwilż ponownie klejem,
− nałóż kilka warstw bezbarwnego lakieru, który „wtopi” papierowy motyw w szklaną powierzchnię i zagruntuje ją,
− nanieś farbę pękającą, która postarzy szklaną powierzchnię.
Aby przyklejony motyw był widoczny na szklanej powierzchni ozdabianego przedmiotu warto zaopatrzyć się w przezroczyste, a nie kolorowe przedmioty. Na takich właśnie efekt decoupage będzie pięknie wyeksponowany i zachwyci każdego oglądającego.
W taki oto sposób drugie życie dostaną szklane słoiki, świnka skarbonka, butelki po winie, szklane puszki po kawie czy słoiczki po kremach. Szklane przedmioty ozdobione metodą decoupage pięknie prezentują się w grupie, a kilkanaście małych słoiczków na przyprawy ozdobionych „serwetkową” metodą to niebagatelny koszt co najmniej tysiąca złotych.